niedziela, lutego 27, 2011

Mój pierwszy wzorek/ My first pattern - Valentine Cowl

Chciałam wam przedstawić mój pierwszy wzorek.

Let me introduce my first pattern.


 Wzorek możecie ściągnąć tutaj.

The pattern you can download here.

wtorek, lutego 15, 2011

Wyprz


Postanowiłam sprzedać resztę zagranicznych książek i czasopism, żeby podreperować budżet domowy.





.

niedziela, stycznia 30, 2011

Mittens

  Chciałam w pierwszym poście tego roku pochwalić się mitenkami, które niedawno zrobiłam. Jestem z nich bardzo dumna. Wyszły troszkę za duże, ale ten problem załatwiłam piorąc je w pralce w 40 stopniach. Zrobiłam je wg wzoru Torirot o nazwie "Selbuvott or not".
Wzór jest darmowy. Moje mitenki zrobiłam zrobiłam na drutach nr 2,5mm z 2 rodzajów włóczek. Tło zrobiłam z Kauni, a wzorki ze śnieżynki Aniluxu. Zrobienie pary mitenek zajęło mi 4 dni. Wkrótce pokażę inne mittenki, które właśnie robię na prezent. Mam do pokazania także kilka swetrów, ale to już innego dnia. Mało piszę ostatnio, bo dużo robię. Nigdy chyba nie miałam takiego tempa w robótkowaniu.

piątek, grudnia 10, 2010

Dzieje się, dzieje

Kurcze, jak ten czas szybko leci. Nie przypuszczałam, że minęło już tyle czasu od ostatniego posta. Pracy nadal nie mam, a zasiłek to jakaś śmieszna kwota. Dużo ostatnio robię na drutach i szydełku. Mam tyle pomysłów, że nie nadążam z ich realizacją. Drobiazgi robię na bieżąco, ale jak wymyślę coś większego to niestety odkładam to na później. Dlatego założyłam sobie zeszyt w którym robię notatki, bo pomysły szybko ulatują z głowy gdy są zastępowane przez inne. W zeszycie tym rysuję, wklejam metki od włóczek i ich próbki, opisuję projekty. czy nawet wklejam próbki wzoru np. kwiatek z kordonka z którego zrobiłam szydełkowe majteczki.  
Majteczki zrobiłam z czerwonego kordonka YARN ART VIOLET 10. Jest to piękna czerwień, której niestety zdjęcia nie oddają. Na majteczki poszedł praktycznie cały motek czyli 50 gram. W motku jest 282 m kordonka. Robiłam na szydełku 1,75 mm. Nie robię na szydełku zbyt szybko, więc zajęło mi to trochę czasu. Majteczki są bardzo pracochłonne, ponieważ robione są z elementów. takich małych kółeczek. Niestety jest przy tym cała masa nitek do schowania. Ale jakoś poszło.Jestem bardzo zadowolona z efektu. Kółeczka w majteczkach to koniakowski wzór rozpracowany przez dziewczyny z któregoś z forum.
Poza tym ostatnio zrobiłam stringi na szydełku. Wzór znalazłam poprzez Ravelry. Stringi nazywają się Sexy G-String i wzór można znaleźć tutaj. Ja swoje zrobiłam z kordonka Monika Inter-Fox.

Z drobiazków popełniłam ostatnio kilka rzeczy z wełny.  Na początek pokażę KIRI. Zrobiłam je z jednego motka Kashmiru Wnuka. Kolor szary. Do tego poszło bardzo dużo szklanych koralików Jablonex w kolorze pięknej czerwieni. Rozmiar bodajże 5 mm. Jak dobrze policzyłam poszło 225 koralików. Szal robiłam na drutach 4 mm. Wzór na ten szal można znaleźć tutaj.  Nie jestem do końca zadowolona z efektu końcowego, ponieważ oczka zamknełam zbyt ciasno, pomimo, że starałam się robić to badzo luźno.

Zrobiłam też ostatnio 2 pokrowce na komórki. Pierwszy robiłam z podwójnej nitki Kashmiru na drutach 6 mm. Jednak początek zrobiłam na szydełku. Nabrałam kilkanaście oczek łańcuszka, a potem zrobiłam dookoła 30 półsłupków. Dopiero potem nabrałam 30 oczek na druty. Przerobiłam ściegiem gładkim  tyle rzędów, ile potrzebowałam, a na koniec zrobiłam kilka rzędów ściągaczem. Wrzuciłam do pralki razem z białymi rzeczami  i innymi rzeczami do filcowania na 55 stopni. Bardzo ładnie się sfilcował. Naszyłam cekiny oraz kwiatek z koralików.
Drugi zrobiłam na szydełku z włóczki śnieżynka Aniluxu. Najpierw nanizałam na wełnę koraliki, które potem wrabiałam w dzianinę. Niestety plastikowe koraliki straciły połysk. Szklane zachowały kolor i blask. No i szydełkowe wyroby nie filcują się tak dobrze jak te robione na drutach.



Aktualnie na tapecie mam gruby sweter z wielkim golfem. Robię go z włóczki Red Heart Carmen, która ma w składzie 50 % wełny i 50 % akrylu. Włóczka jest milutka w dotyku. Sweter robię na drutach 6 mm. Do jego zrobienia zainspirował mnie wzór na Idlewood. Oczywiście nie mam wzoru, ponieważ jest tak łatwy, że można go zrobić ze zdjęć.

sobota, listopada 20, 2010

Kapcie

Zrobiłam sobie kapcie. Normalnie pewnie bym nawet o tym nie pomyślała,ale urzekły mnie kapcie French Press Felted Slippers projektu Melindy Bernardi. Wzór na kapcie można kupić tutaj. Kapcie robi się naprawdę szybko pomimo tego, że każdy kapeć składa się z czterech części. Masakra jest dopiero przy zwszywaniu, ponieważ kapcie robi się na drutach 10 mm (ja użyłam 8 mm, bo takie miałam najgrubsze i też jest ok) z kilku nitek wełny naraz i kapcie wychodzą bardzo grube. Zszywanie jest dość trudne. Jeśli brzydko się pozszywa to niestety kapcie nawet po filcowaniu nie są najpiękniejsze. Ja nie miałam odpowiedniej wełny, więc robiłam z Kashmiru firmy Wnuk. Podeszwę robiłam z 6 nitek! a boki z 4! 
Poszło na nie około 150 gram włóczki. Poza tym zanim pozszywa się te kapcie wyglądają one dość przerażająco i niezbyt zachęcająco. Po zszywaniu są rozmiaru minimum 46.
Wczoraj wrzuciłam je do pralki z ręcznikami i prały się w 50 stopniach przez 80 minut. Jak wyiągnełam je z pralki nie wyglądały zbyt pięknie, ale trochę je wymodelowałam na własnych stopach. Nie jest do końca zadowolona z rezultatu, więcpostanowiłam kapciuszki ozdobić troszeczkę. Obszyłam paseczki drobnymi srebrnymi cekinami. Dodałam kwiatki z koralików,które własnoręcznie zrobiłam według wzoru z tego bloga. Na zrobienie takiego kwiatka
potrzebne są koraliki w dwóch kolorach. Mianowicie potrzeba 32 koraliki koloru A i 40 koralików koloru B. Koraliki muszą mieć dość duże otwory. Ja użyłam szklanych koralików o rozmiarze około 4,5 mm i otworze około 1 mm. Do tego potrzeba około 1mm druciku o grubości około 0,25 mm. Jak już zrobiłam oba kwiatki, dodałam trochę tiulu i przyszyłam wszystko do suchych kapci, to mogę się nimi wreszcie pochwalić ;-)