środa, czerwca 28, 2006

kiedy ja to wszystko skończę - cd.

Szal nie będzie już szalem, natomiast będzie z tego poncho. Stwierdziłam że i tak zabraknie mi włóczki, więc zrobiłam jeden prostokąt który złożę na pół i zszyję. potem zamierzam naszyć cekiny na brzegach i zrobić frędzle zakończone koralikami.




Zaczełam także powoli robić kwadraciki do "słodkiego wdzianka" od Roberto Rodriguez'a. Moje będzie zrobione z Sonaty Aniluxu w kolorze turkusowym.




A to czerwone to kolejna torba
(ciekawe kiedy skończę te poprzednie).
Wzór na torbę pochodzi z tej strony :
http://www.berroco.com
Nie powiem z jakiej włóczki jest ta torba, bo sama nie wiem co to jest.




Muszę jeszcze zrobić plisę w białym bolerku.
Kupiłam w poniedziałek nową "Damę w swetrze". Nic specjalnego. same topy w rozmiarze 36-38. Choć jeden jest całkiem człkiem. Top nr 1 - zielony i bardzo seksowny, ale raczej nie dla mnie, ponieważ: za mały o kilka rozmiarów, powiększa biust ( a ja i tak mam już duże C a pewnie i nawet D).


Sprzątając pokój w zeszły piątek odkryłam w szafie kolejne nie skończone robótki. Między innymi rozpinany swetr, który zaczełam w grudniu i trójkątną szydełkową chustę, którą zaczełam niewiadomo jak dawno temu.


mój kocurek

niedziela, czerwca 11, 2006

kiedy ja to wszystko skończę

pozaczynałam tyle projektów, że głowa mała, jeszcze nie pokończyłam starych a co kilka dni zaczynam następny. na dodatek mam jeszcze trzy egzaminy w tym miesiącu. przyprawia mnie to o zawrót głowy :-). narazie skończyłam tylko jednego shruga (już zaczełam robić takiego samego tylko czarnego z małymi modyfikacjami) i różowy sweterek (raczej zimowy).




shruga zrobiłam z akrylowej włóczki z dodatkiem złotej metalizowanej, którą kupiłam w Lidlu.


różowy sweterek wykonałam z różowej włóczki Dream yarn art. poszło całe pół kilo.

z turkusowej Sonaty zaczełam robić 2 torebki. jedną prawie skończyłam. zastanawiam się czy uchwyty zrobić na szydełku czy też przyszyć szeroką wstążkę. obie mam zamiar ozdobić cekinami (uwielbiam cekiny, koraliki oraz wszystko co się błyszczy).


a oto ona (po praniu trochę się rozciągneła) :


a oto połowa drugiej:

jakis miesiąc temu zaczełam wełnianą torebkę, którą zamierzam poddać kurczeniu (felting)
oczywiscie też jeszcze jej nie skończyłam.


może po sesji egzaminacyjnej wezmę się za kończenie tych rzeczy.
ach, zapomniałabym o szalu który zrobiłam dopiero w jakis 20%, a już myslę o następnych (conajmniej kilku). chcę też zrobić Tubey z Knitty.com, jakąs spódnicę, bluzeczkę, sukienkę...uff
idę spać :-)