sobota, grudnia 01, 2007

Skończyłam skrzata!



W końcu go skończyłam, wczoraj wieczorem dokładnie. Na początku nie wyglądało to ciekawie ale teraz, kiedy jest już skończony wygląda super. Chociaż w oryginale nie robi się oczu, ale ja musiałam, bo to dla mnie nie wyobrażalne, aby zrobić kalekę :-)


Na zrobienie takiego skrzata potrzeba 4 różnych włóczek w niewielkich ilościach, właściwie mogą to być resztki.




Co do poprzedniego posta na temat rocznicy to zrobiłam sobie małe "rocznicowe" zakupy. Kupiłam trochę puchatki i 2 motki różowego moheru oraz jeden 50 gramowy motek wełny z dodatkiem włókien metalizowanych z którego od razu zrobiłam czapkę - kolejną Odessę, ale bez koralików.

W czwartekw końcu przyszła reszt książek, które zamówiła na amazon.



Oczywiście "robótki ręczne dla bystrzaków" kupiłam w empiku, ale widziałam także w Tesco. Kosztuje 34,90 zł. W tej książce znajduję się dział pt. Druty w sieci i są tam podane adresy różnych stron internetowych Takich jak:






sobota, listopada 24, 2007

Rocznica

Dziś jest dokładnie druga rocznica założenia przeze mnie bloga, czyli dokładnie dwa lata temu napisałam pierwszego posta. Mój pierwszy post był w języku angielskim... Ale dość wspominek, liczy się teraźniejszość.

Otóż zostałam uczestniczką Ravelry



Yes, yes, yes!

Bardzo fajna sprawa. Kto spróbował, ten wie. Ale ja jestem głupia, ponieważ zaproszenie przysłali do mnie 10 lipca, a ja je usunełam razem ze spamem :-( . Na szczęście gdzy weszłam na stronę i chciałam dowiedzieć się, która jestem w kolejce oczekujących, automatycznie dostałam ponowne zaproszenie :-)
Przygodę z http://www.raverly.com/ dopiero zaczynam, ale będę na bieżąco dzielić się z Wami moimi doświadczeniami.
No i muszę pochwalić się moją najnowszą pracą, czyli słonikiem o imieniu Elijah.



Zrobiłam go ze wzoru Ysoldy, który można kupić na jej stronie www.ysolda.com/shop

Na Elijah'a poszło trochę więcej, jakpół motka poliakrylu z Lidla w kolorze błękitnym.

100 gramowy motek włóczki ma około 300 metrów. Robiłam wg zalecenia na drutach 3 mm.

wypełniłam go gąbką poliestrową z rozprutej poduszki dekoracyjnej. Taka poduszka 40x40 cm kosztuje około 5 zł a daje tyle radośći.

Obecnie na taśmie jest skrzat projektu Alan'a Dart'a. Ma już prawie wszystko oprucz nosa i rąk, ale to tylko kwestia jednego wieczoru.


czwartek, października 11, 2007

Tempus fugit

Jak ten czas szybko leci. To już tyle czasu od ostatniego wpisu, że muszę sprawdzić oczym pisałam :-)


W końcu zrobiłam drugą podkolanówkę i starczyło mi nawet na małe skarpetki.


Wuglądają na dziecięce ale jak najbardziej wejdą na nogę do rozmiaru 38-39, a to dzięki temu, że włóczka zawiera elastan i jest bardzo elastyczna.


Wczoraj przyszła paczka z interfox-u z cudownymi włóczkami:



Z jednej z nich zaczełam jż skarpetki:
Jest to włóczka Maraton Print o składzie 25 %wełna/75 % akryl.
110m'50 gr

wtorek, września 18, 2007

Znowu dopadł mnie leń

Oczywiście w kwestii pisania bloga, bo robótkować staram się na bieżąco.

Aktualnie robię torbę ze sznurka z Tesco moim ukochanym wzorem czyli frost flowers - takim jak ja ten szal o którym pisałam niedawno. Dno zrobiłam szydełkowe, ponieważ planowałam, że to będzie raczej taki koszyk, ale nie wyszło, a pruć nie zamierzam. Oczywiście jeszcze nie skończona bo po co się śpieszyć. :-)

Ostatnio zaczełam też robić skarpetki. Akurat u mnie to raczej podkolanówki i narazie mam tylko jedną.



Zrobiłam ją z włóczki Alize Lara.
skład: 43% bawełna, 40% akryl, 10% poliamid, 4% elastan
długość nitki w motku: 400 m
Włóczka idealna na skarpetki dzięki zawartości elastanu, chociaż producent chyba na to nie wpadł. Robiłam na drutach 2 mm, a nie 6-8 jak zaleca producent.
Projekt własny.

wtorek, sierpnia 28, 2007

Odessa 2

Powinnam się chba najpierw umalować, ale co mi tam ;-)


To już druga taka czapeczka w mojej karierze i druga taka, która jest dla mnieza luźna :-( Kompletnie nie wiem dlaczego, skoro użyłam włóczkę cieńszą niż w opisie, a druty takie jak w opisie. To chyba kwestja zbyt luźnego przerabiania.

Czapeczkę zrobiłam w zaledwie kilka godzin w niedzielę. Idzie naprawdę szybko. Zrobiłam ją z Glorii Aniluxu. Jest to 100% bawełna o splocie łańcuszkowym. Kolor: mleczno-biały.



Do tego zużyłam 88 koralików, rozmiar: 5mm, kolor: głęboki fiolet. Koraliki są poprostu cudne.

Na białym tle prezentują się wspaniale.


Dla ułatwienia sobie roboty zrobiłam z koralików i złotych drucików marker do zaznaczania początku okrążenia. Małe, ale bardzo ułatwia robótkowanie.

niedziela, sierpnia 26, 2007

Bolerko nareszcie skończone

I miało swój debiut. Nie jestem dokońca z niego zadowolona, ponieważ mogłam zrobić te rękawy jeszcze dłuższe. Ale co tam, mam kupę innych rzeczy do skończenia i pełno pomysłów, które czekają na realizację. Za 2 tygodnie zaczyna się niestety szkoła, ostatni rok studiów i pisanie pracy magisterskiej :-(



Nudziło mi się w pracy w piątek, więc zrobiłamcoś takiego:


Takie małe puzderko. Ze 100 % bawełny w kolorze jasna zieleń.

czwartek, sierpnia 23, 2007

Chińskie bolerko znowu na drutach

Musiałam coś z tym zrobić, bo nie czułam się w nim dobrze. Mam dość masywne ramiona, więc z całkiem krótkim i bardzo luźnym rękawem wyglądam fatalnie.

Postanowiłam to zmienić, więc jednocześnie je wydłużam i zwężam pod pachą przerabiając w co drugim rzędzie 3 oczka razem. Ciekawe, jaki będzie efekt. Wygląda obiecująco.

wtorek, sierpnia 21, 2007

Ja chcę więcej urlopu!!!

Wprawdzie w czasie urlopu właściwie cały czas siedziałam w domu w małymi wyjątkami, to mogłabym tak siedzieć jeszcze z miesiąc. I nie pomaga mi nawet to, że dostałam podwyżkę! Nie mam czasu ani siły na robótkowanie, pracować mi się nie chce. Cały wolny czas spędziłam siedząc w internecie i znalazłam fajną stronę, dzięki której można robić ze zdjęciami różne cuda.

Np. takie jak moje:

poniedziałek, sierpnia 20, 2007

Poczta przyspieszyła??

No muszę przyznać, że co jak co, ale paczkę z pasmanteri internetowej Kolorowy motek dostałam błyskawicznie. Paczka została wysłana w sobotę rano, a już dziś przed 15 została dostarczona. Czyżby poczta dostała jakiegoś przyspieszenia?
W paczce przyszły następujące rzeczy:

4 motki Alminy w pięknym wiśniowym kolorze
2 motki zgniło-zielonej Sonaty
1 motek czarnej Sasanki
druty na żyłce 100 cm rozmiar 4,5 mm
agrafka dziewiarska
igły dziewiarskie
2 szydełka o rozmiarach 3 i 3,5

Więcej grzechów nie pamiętam :-)

Po głowie chodzi mi taki fajny pomysł: mam czarną Sasankę i szklane koraliki w stalowym kolorze - już zacieram ręce na myśl o takim szaliku z koralikami ;-).
wzór na szal jest tutaj

niedziela, sierpnia 19, 2007

Chart 1 Finished!

Skończyłąm pierwszą, środkową część szala. Wszystko fajnie. Ładnie idzie chociaż było kilka błędów nad którymi spędziłam trochę czasu przeklinając pod nosem. Ale zaczynają się schody. Robię go narazie na 80-centrymetrowych drutach na żyłce 3,5 mm,które lada moment będą za krótkie. Zamówiłam takie w Kolorowym Motku ale okazało się że już nie mają, więc wkurzyłam się trochę(#!%#).




Byłyśmy wczoraj z mamą w Ikea i kupiłam sobie nowe łóżko. Nareszcie mogę rozłóżyć nową pościel, którą kupiłam na wyprzedaży w BHS Arkadia w czerwcu.



A to zbliżenie haftu na pościeli.


Prawda, że piękny!?
Niestety już jutro wracam do pracy po urlopie, co oznacza mniej robótkowania :-(

czwartek, sierpnia 16, 2007

Power robótkowy


Nie chce mi się pisać bloga, ale na drutach sporo ostatnio robię.
Zrobiłam w zeszłym tygodniu serwetę na drutach o średnicy 100 cm. Robiłam drutami 3,5 z włóczki Gloria Aniluxu-100% bawełna. Kolor biały. Uwielbiam tę włóczkę. Jest naprawdę mięciutka i bardzo wydajna. Na tę serwetę poszło tylko 200 gram włóczki. Serweta jest prezentem ślubnym dla mojej kuzynki.
To nie jest jedyna rzecz jaką zrobiłam z tej włóczki, własciwie wszystkie rzeczy, które pokażę w tym poście są z tej włóczki. Kolejną rzeczą są stringi robione na drutach włóczką w jasno-różowym kolorze.



W tym samym kolorze zrobiłam bolerko według chińskiego wzoru, który znalazłam tutaj
Nie jesten z niego zadowolona. Zastanawiam się nad dłuższymi rękawami.
To wersja oryginalna.
A to moja wersja:
Na koniec muszę się pochwalić, że robię przepiękny ażurowy szal.


Wzór jest przepiękny i bardzo logiczny, choć do najłatwiejszych nie należy. Szal robi się na 'okrągło' co przyśpiesza pracę. Jedyne co mnie martwi to to, że oczek przybywa, a drut się nie wydłuża. Jesten dopiero na 51 okrążeniu z planowanych 190 a już mam około 300 oczek. Zamówiłam już dłuższe 100 cm druty, ale to może nie wystarczyć. Jeśli będzie zbyt ciasno, to przejdę z 3,5 mm na 4 mm, ponieważ mam 130 cm "4".Docelowo to ma być raczej narzuta na łóżko niż szal, ale nie wiem jak to będzie, muszę jeszcze dokupić włóczkę, co najmniej kilo albo i dwa, bo mam tylko 6 motków. Narazie gładko idzie.Mam nadzieję, że mi się za szybko nie znudzi i nie wyląduje w koncie jak inne robótki, a jest ich już chyba ze 20. :-)

czwartek, czerwca 07, 2007

Rusałka

Tak mnie nazwały koleżanki z pracy jak mnie zobaczyły w tym:



Na to poncho zużyłam 25 dag turkusowej włóczki z Lidla. Jest to bawełna z wiskozą (2:1).
Robiłam szydełkiem 2,5 mm. Z efektu jestem bardzo zadowolona, bo to chyba pierwsza skończona rzecz od miesięcy.

Poza tym mój nałóg kupowania włóczki trochę odpuścił. Jedyne co ostatnio kupiłam to bawełniany sznurek z Tesco przeznaczony na szydełkową torebkę:






Następny projekt to będzie szydełkowa bluzeczka z japońskiego magazynu:





Już wiem nawet z czego ją zrobię. Mam 45 dag fioletowej bawełny o przepięknym kolorze, która od dawna czeka na specjalną okazję.

Ostatnio nie mam czasu udzielać się na blogu więc, jeśli ktoś chce na bierząco oglądac moje robórkowe poczynania to zapraszam pod ten link:

http://www.flickr.com/photos/94243610@N00/?saved=1

sobota, kwietnia 07, 2007

Życzenia


Wesołego zająca,
co śmieje się bez końca,
szczerbatego barana,
co beczy od rana,
pisanek w koszyku
oraz mokrego ubrania w dzień polewania
życzy Ania


czwartek, marca 22, 2007