poniedziałek, września 19, 2011

8 miesięcy...

Ponad 8 miesięcy. Tyle mi zajęło dokończenie sweterka, który zaczęłam robić 5 lutego bieżącego roku. Ale w końcu jest.Porzuciłam ten projekt, ponieważ nie podobał mi się dekolt. Robiłam dokładnie wg wzoru a tu klapa. sweterek spadał z ramion. A ze mną jest tak, że jak tylko coś mi się nie podobam, to odkładam projekt na później albo wcale go nie kończę. Czasem mi się przypomni albo odmieni po kilku miesiącach, a nawet latach. Jednak częściej pruję, to czego nie skończyłam. Po dłuższym czasie nie szkoda mi pruć nie udanych projektów. Ale ten sweterek miał więcej szczęścia.
Jest to troszkę zmodyfikowana Anney. Zrobiłam długie rękawy, zamiast krótkich. A także poprawiłam dekolt. Dodałam kilka rzędów, odejmując równocześnie po 8 osiem oczek w co drugim. Taki jest bardziej elegancki oraz nie spada z ramion. Anney zrobiłam z włóczki Samanta Vlnap, którą kupiłam kiedyś w sklepie internetowym Interfox, ale już tego raczej nie mają. Włóczka jest bardzo przyjemna w robocie i ciepła w noszeniu. Do tego super wygląda we wzorach warkoczowych. Szczególnie po praniu. Do tego jest bardzo wydajna. Na sweterek poszło około 350 gram włóczki. Sweterek robiony na drutach 3,5 i 4 mm.
Mam już kilka rzeczy z tej włóczki, ale oprócz sweterka zrobiłam sobie jeszcze pokrowiec na komórkę.
Uszyłam nawet podszewkę. Poszła zaledwie odrobina włóczki. Pokrowiec robiony na drutach 3 mm.
Na drutach nadal mam mnóstwo robótek, które wypadałoby w końcu pokończyć. Ale ja wciąż zaczynam nowe! Kurcze, muszę w końcu opanować ;)

piątek, września 09, 2011

Prezent ślubny i bolerko

Ślub kuzynki odbył się w ostatni weekend w pięknym kościele św. Anny w Wilanowie, a wesele w świetnej restauracji "Halka" na Pańskiej 85. Ale to mało istotne szczegóły. Ważniejsze jest to, że prezent wykonałam sama. Zrobiłam bieżniczek z białej Snehurki, na szydełku 1,5 mm. Wzór wzięłam z Diana Robótki nr 5/2005.
 Tutaj zdjęcia podczas blokowania ;)

Do sukienki, w której byłam na weselu zrobiłam sobie bolerko, a raczej skończyłam po 2 latach. Hihi. W końcu znalazłam motywację ;)

 Wzór na bolerko to Shells and Flower Shrug by Mimi Alelis, który można kupic tutaj.
 Bolerko zrobione z czarnej włóczki Virginia Aniluxu. Szydełko 2 mm.
Na tapecie mam aktualnie kilka projektów, ale o tym to już następnym razem.

wtorek, sierpnia 30, 2011

Stringi dla panny młodej na wieczór panieński

Trochę czasu mnie nie było. Znowu nie mam pracy. Niech mi ktoś powie, że nie ma kryzysu w tym kraju!

No ale trudno. Niedawno odbył się wieczór panieński mojej kuzynki. Każda z dziewczyn miała dla niej jakiś prezent. Ja jako rasowa dziewiarka, nie mogłam dać nic innego, jak coś zrobionego przez siebie ;)


Zrobiłam stringi inspirowane tymi z Koniakowa. Poszło na nie około 10 gram białej Snehurki. Szydełko 1,5 mm.

niedziela, lutego 27, 2011

Mój pierwszy wzorek/ My first pattern - Valentine Cowl

Chciałam wam przedstawić mój pierwszy wzorek.

Let me introduce my first pattern.


 Wzorek możecie ściągnąć tutaj.

The pattern you can download here.

wtorek, lutego 15, 2011

Wyprz


Postanowiłam sprzedać resztę zagranicznych książek i czasopism, żeby podreperować budżet domowy.





.

niedziela, stycznia 30, 2011

Mittens

  Chciałam w pierwszym poście tego roku pochwalić się mitenkami, które niedawno zrobiłam. Jestem z nich bardzo dumna. Wyszły troszkę za duże, ale ten problem załatwiłam piorąc je w pralce w 40 stopniach. Zrobiłam je wg wzoru Torirot o nazwie "Selbuvott or not".
Wzór jest darmowy. Moje mitenki zrobiłam zrobiłam na drutach nr 2,5mm z 2 rodzajów włóczek. Tło zrobiłam z Kauni, a wzorki ze śnieżynki Aniluxu. Zrobienie pary mitenek zajęło mi 4 dni. Wkrótce pokażę inne mittenki, które właśnie robię na prezent. Mam do pokazania także kilka swetrów, ale to już innego dnia. Mało piszę ostatnio, bo dużo robię. Nigdy chyba nie miałam takiego tempa w robótkowaniu.